Siedzisz w pracy. Zamiast nerwowo googlować skład bułki z Biedry, masz wolną głowę. Planujesz wakacje w Grecji (te na własną rękę, nie All Inclusive), myślisz o nowym projekcie, albo… po prostu gapisz się w sufit. Bez wyrzutów sumienia.
W ciągu 2 tygodni od rozpoczęcia spotkamy się na 90-minutowej Sesji Strategicznej, na której wspólnie opracujemy plan działania – na najbliższe 3 miesiące i 1/2 priorytety na pierwsze 2 tygodnie.
Przestaniesz chodzić głodna od rana do wieczora – dzięki prostym zmianom, które nie wymagają 5-godzinnych meal prepów.
Zrozumiesz, dlaczego po „zdrowym śniadaniu” wciąż masz ochotę coś dojeść – i co z tym zrobić, żeby to się nie powtarzało.
Zaczniesz rozpoznawać, czy sięgasz po jedzenie z głodu, z automatu czy z emocji – bez robienia z tego doktoratu.
Wiem, że masz tendencję do brania na siebie za dużo, dlatego na tym spotkaniu zrobimy coś odwrotnego – wyrzucimy to, co zbędne.
Jak to zrobimy?
Przeprowadzimy audyt Twojego stylu życia i kalendarza. Nie będziemy układać idealnego planu dla „Instagramowej wersji Ciebie”, tylko dla tej prawdziwej, która czasem nie ma czasu na gotowanie.
Efekt:
Ustalimy Twoje „Zasoby” i jeden, konkretny priorytet na start. Dostaniesz plan, który jest wykonalny nawet w Twój najgorszy dzień w pracy.
Z gotowym planem działania wchodzimy w prawdziwe "mięsko" tego programu!
Podjadam, czy jestem głodna?
Efekt:
Przestaniesz walczyć z „brakiem silnej woli”, bo zrozumiesz, że to po prostu fizjologia. Jeśli Twój organizm jest głodny, żadna afirmacja nie pomoże. Nauczysz się jeść tak, by zapomnieć o jedzeniu pomiędzy posiłkami i wyciszyć natrętne myśli.
Co m.in. dostajesz w tej fazie:
Talerz Sytości (PDF) – ściąga, jak złożyć posiłek, żebyś za godzinę nie szukała nerwowo batonika
VIDEO - Dlaczego podjadasz? Nie masz silnej woli, czy jesteś głodna?
Jak jeść na spontanie bez liczenia?
Efekt:
Przestaniesz się bać, że bez kontroli „rozpadniesz się". Nauczę Cię, jak zjeść ciastko w pracy i nie spisywać przez to całego dnia na straty. Wyjdziesz na miasto z przyjaciółką bez analizowania menu przez 5 godzin.
Co m.in. dostajesz w tej fazie:
Bingo Spontaniczności – gra, dzięki której metodą małych kroków (ekspozycji) oswoisz lęk przed „zakazanym” jedzeniem.
Bank Szybkich Pomysłów – gotowa lista „pół-gotowców” i przekąsek, która da Ci poczucie bezpieczeństwa, gdy wracasz głodna do domu.
Efekt:
Przestaniesz traktować sport jak karę za zjedzony obiad. Obalimy mit, że „jak nie spocona, to się nie liczy”. Zbudujesz nawyk ruchu, który sprawia Ci frajdę, a nie jest kolejnym zadaniem do odhaczenia na liście „to do”.
Co m.in. dostajesz w tej fazie:
Analiza Tygodnia – narzędzie, które pomoże nam wyłapać „złodziei czasu” i momenty pozornej produktywności.
Aktywatory i Wyciszacze – ściąga, która podpowie Ci, kiedy potrzebujesz spaceru, a kiedy koca, żeby nie odpoczywać „na siłę”. Zrozumiesz swój układ nerwowy!
DAWNIEJ:
PO 3 MIESIĄCACH:
Nazywam się Hania Zwolińska!
Jestem studentką dietetyki i nie ukrywam, przez długi czas myślałam, że dobre makro i dużo białka to klucz do sukcesu. Sukcesu, który definiowałam jako wysportowana, odpowiednio szczupła sylwetka, ale robiłam to pod przykrywką „zdrowego stylu życia”. Jako, że ja sama jestem perfekcjonistką to poszłam w to na całego – jak już zaczęłam, to przecież nie będę tego robiła na odwal się.
Sama nie potrafiłam odpuścić treningu, nawet gdy chciał z kimś serio się spotkać.
Sama wolałam nosić milion pudełek zamiast wykupić obiad na stołówce w liceum i nie głodować (nie było mnie po 12h w domu).
Nawet nie potrafiłam zrobić notatek na brudno, tylko spędzałam 2h nad idealnym 10-kolorowym nagłówkiem.
Wiesz, dlaczego Ci o tym mówię?
Bo dokładnie wiem, co by się stało, gdybym teraz dała Ci sztywny jadłospis.
Zrobiłabyś to samo, co ja z notatkami. Spędziłabyś godziny na planowaniu zakupów, ważyłabyś każdy liść sałaty i katowała się wyrzutami sumienia za każde odstępstwo.
Dlatego w moim programie zrobiłam coś, co dla mojej dawnej perfekcyjnej ja byłoby nie do pomyślenia – wyrzuciłam sztywne i idealne rozpiski do kosza.
Nie dostaniesz ode mnie kolejnej tabelki do odhaczania, bo wiem, że odhaczać zadania to Ty potrafisz mistrzowsko.
Nauczę Cię, jak nie być za wszelką cenę „piątkową” uczennicą jeśli chodzi o jedzenie, tylko potrafić zluzować, wtedy kiedy tego serio potrzebujsz.
Ogarniamy razem! (BASIC)
Ustalimy jeden, konkretny priorytet na start. Dostaniesz plan działania, który jest wykonalny nawet w Twój najgorszy dzień w pracy.
Raz w tygodniu (piątki w konkretnych godzinach) odpisuję na Twojego maila z pytaniami.
Ze spotkaniami! (PRO)
Ustalimy jeden, konkretny priorytet na start oraz plan działania na najbliższe 3 mies. Dostaniesz plan, który działa nie tylko w „idealne” dni!
Widzimy się aż 3 razy w miesiącu, więc nie ma opcji, że zostaniesz z kryzysem sama. Jak tylko motywacja siądzie, od razu reagujemy!
Masz gorszy dzień w środę? Nie czekasz tydzień. Piszesz do mnie w konkretnych godzinach, a ja pomagam Ci na bieżąco!
Powiem uczciwie: nie wiem i nie to Ci obiecuję.
Nie jesteś tu po to, żeby po raz kolejny dopasowywać swoje ciało w obecny kanon urody. Twoje ciało to nie trend. I nie musi wyglądać w określony sposób.
Nie daję gwarancji na minus 5 kg, ani na plus 2 kg.
Moim celem jest to, żebyś przestała bać się jedzenia, odzyskała energię i zbudowała nawyki, które zostaną z Tobą na lata, a nie na miesiąc.
Chcę, żebyś znowu mogła spokojnie wyjść na miasto, zamówić ciasto w kawiarni czy zjeść obiad u babci, a nie próbowała wypłaszczyć swój brzuch jak tylko się da!
Jeżeli waga się zmieni i będzie Cię to stresowało – będę przy Tobie. Ale jednocześnie nie będę oczekiwać, że będziesz się ważyć i to kontrolować.
To proces dla zdecydowanych kobiet, które są gotowe na zmianę, a nie dla tych, które chcą tylko „spróbować”.
Dlatego, jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości – nie kupuj w ciemno. Zamiast tego umów się ze mną na darmową, 20-minutową rozmowę wstępną. Zadasz mi swoje pytania, sprawdzimy, czy nadajemy na tych samych falach i szczerze Ci powiem, czy ten program jest dla Ciebie. Co ty na to?
Przeprowadziłam już ponad 20 konsultacji, pomagając dziewczynom takim jak Ty wyjść z błędnego koła diet.
Wiem, jak „książkowa wiedza” zderza się z życiem, gdy wracasz z pracy o 18:00 i nie masz siły stać przy garach.
Co dostajesz w pakiecie?
Nadal nie odpowiedziałam na Twoje pytanie?